Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /ti-con/index.php:1) in /ti-con/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
Ticon http://ti-con.org Kolejna witryna oparta na WordPressie Mon, 22 Jul 2019 11:10:25 +0000 pl-PL hourly 1 „Startup w kształcie podkowy” – biznes.wm.pl http://ti-con.org/teflon-shirts/ Sat, 16 Sep 2017 15:14:49 +0000 http://pixis.useful-pixels.com/?p=131 Continued]]> Ełk\\\ Wygrali trzecią edycje konkursu organizowanego przez ełcki Park Naukowo-technologiczny na najlepszy startup. Teraz swój pomysł przekuwają w rzeczywistość. Tytanowe podkowy, które chcą produkować, już wkrótce będą przechodziły pierwsze testy.

Jak powstają genialne odkrycia? Na to pytanie nie ma gotowej recepty. Czasami wystarczy chwila olśnienia, innym razem lata badań. Zawsze jednak, gdy wpadniemy na ciekawy, innowacyjny pomysł warto się nad nim głębiej zastanowić. Młodym naukowcom pomagają w tym startupy. W trzeciej edycji konkursu organizowanego przez ełcki Park Naukowo-technologiczny na najlepszy start-up zwyciężyła firma Ti-Con. Założyło ją dwóch kolegów: Mirosław Kaźmierczak i Mateusz Galinski.

Z wykształcenia jestem zootechnikiem. Moja praca dyplomowa dotyczyła podnoszenia dobrostanu u zwierząt. To sposób chowu zwierząt, który zaspokaja ich potrzeby. Z tym związany był pomysł na startup, ale też z hobby i pasją całego zespołu, który współpracował ze startupem, a teraz już staje się częścią naszej firmy — mówi Mirosław Kaźmierczak, prezes zarządu firmy Ti-Con, a zarazem jej założyciel, właściciel i pomysłodawca.

— Ja wymyśliłem ideę, mój wspólnik zajmował się projektowaniem i do tego doszły jeszcze nowe technologie. Stąd powstał pomysł stworzenia spersonalizowanej podkowy, która będzie dopasowana do potrzeb danego konia — opowiada. — Jest to innowacyjność w skali światowej. Nikt jeszcze takiego produktu nie wytworzył, taką technologią. Nam się to udało.

W jeździectwie sportowym waga tego, co ma na sobie koń, to tak jak buty do biegania — każdy gram jest ważny.
— Kowale przez 2 tysiące lat kuli podkowy na gorąco, rozgrzewali je w piecu, dopasowywali i przybijali. U nas jest inaczej. Bierzemy zużytą podkowę, skanujemy ja lub robimy odlew kopyta i nanosimy obraz zużytej podkowy na nową. Dzięki temu uzyskujemy informację, jak dany koń się porusza, w którym miejscu ją wyciera. Używamy naszej technologii i wytwarzamy podkowę dopasowaną już do konia. Do tego jest lekka. Nasza podkowa jest o połowę lżejsza od tej wykonanej z aluminium, które jest lekkie, ale nietrwałe. Zwykła musi być wymieniona co cztery tygodnie. Nasza może być używana przez rok — opowiada Mirosław Kaźmierczak.

Sama podkowa powstała w ciągu 2 miesięcy od momentu, kiedy Ti-Con został startupem. Część pieniędzy z nagrody pomogła w stworzeniu prototypu. Wydrukowana podkowa w środku jest pusta. Ale dzięki temu, że jest wykonana z tytanu, jest bardzo mocna.

— Zależało nam żeby obniżyć masę poniżej tej wykonanej z aluminium, a jednocześnie zwiększyć jej trwałość. Aluminium w przypadku krótkiego rajdu konia sprawdza się. Ale w rajdach przełajowych, gdy koń cały czas musi biec i musi mieć odpowiedni komfort, już się nie sprawdza. Podkowy aluminiowe pękają, odpadają, koń może doznać kontuzji, uszkodzić ścięgno. To bardzo niebezpieczne. Dlatego staraliśmy się wykonać produkt zapewniający zwierzęciu lepszy dobrostan — wyjaśnia Michał Trojanowski, członek zarządu firmy. Do prac nad stworzeniem innowacyjnych podków zaangażowani są zarówno naukowcy jak i na przykład wielokrotny mistrz w podkuwaniu koni. W zespole Ti-Conu jest również trenerka i jej koń Chico d’oro. To właśnie na nim będą prowadzone testy nowych podków. Zanim to jednak nastąpi, najpierw odpowiednie badania zostaną przeprowadzone w jednym z instytutów badawczych.

— To, co my teraz robimy, to połączenie kilku osób z różnymi umiejętnościami i z tego powstają innowacyjne produkty w branży jeździeckiej. Na razie idziemy w stronę projektowania, modelowania, a w przyszłości produkcja ruszy na zasadzie outsourcingu. Chcielibyśmy dojść do tego etapu — dodaje Michał Trojanowski.

Jak przyznaje zespół firmy Ti-con, start-up dał im dużo odwagi. Ułatwił też kontakty przede wszystkim z przedstawicielami świata nauki. Ale nie tylko. Po startupie ich potencjał dostrzegła Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. W sierpniu podpisali dofinansowanie na większy projekt również dotyczący podków.
Jednak startup nie daje gwarancji sukcesu. Po drodze młodzi naukowcy napotykają wiele różnych problemów, również i tych finansowych.

— Chcielibyśmy, żeby po startupie były kolejne możliwości otrzymania wsparcia i ich szukamy, żeby dalej rozwijać produkty, ale i je zastrzegać. Pół roku temu była próba skopiowania tego, nad czym pracujemy, Niestety koszty związane z zastrzeganiem praw są dość duże. Gdyby za startupami szły większe pieniądze moglibyśmy zacząć nasze prace właśnie od zastrzeżenia naszego pomysłu. Jak się okazuje, jest to bardzo istotne — dodaje Mirosław Kaźmierczak.

—Codziennie uczymy się nowych rzeczy, także takiego biznesowego podejścia, czyli coraz mniej mówić, coraz mniej pokazywać, wyjaśniać. Czasami kilka słów za dużo może podsunąć komuś nasz pomysł. A ilość nowych idei, które chcielibyśmy realizować, czasami jest aż za duża. Trzeba trochę spauzować, odłożyć je na później. Każdy pomysł wymaga sporej analizy, choćby pod kątem rozwiązań technologicznych. To, co dziś jest niemożliwe, jutro wchodzi do produkcji.

Tymczasem jednak młodzi naukowcy z ełckiego Parku Naukowo-Technologicznego dalej pracują nad spersonalizowanymi podkowami dla koni.

— Chcemy wystawić naszego konia do biegu z naszą podkową. Gdyby dobiegł pierwszy, a mocno w niego wierzymy, mielibyśmy świetną reklamę. A później to życzylibyśmy sobie jeszcze tylko szejka z Kataru i współpracy z jego stadniną — śmieje się Mirosław Kaźmierczak.

Autor: Paweł Tomkiewicz

]]>
„Znaleźliśmy pierwszą polską firmę, w której zespole pracuje koń. Chętnie bierze nadgodziny” – INNPoland.pl http://ti-con.org/witaj-swiecie/ Sun, 23 Jul 2017 19:33:42 +0000 http://www.serwer1815037.home.pl/ticon/?p=1 Continued]]> Ti-CON jest jeszcze start-upem, ale w pewnych środowiskach jest o nim głośno. Wszystko dlatego, że postanowili zrewolucjonizować światowy rynek podków. To nie żart – od dwóch tysięcy lat podkowy wykonuje się z żelaza czy stali, ostatnio z aluminium. Cały czas konia podkuwa kowal, który na bieżąco dopasowuje kształt podkowy do każdego kopyta.Polacy wpadli na pomysł, by od razu produkować podkowy dopasowane do kształtu kopyt konkretnego konia. Ale to nie wszystko – doszli do wniosku, że żelazo i aluminium można zastąpić tytanem formowanym za pomocą drukarki 3D.W tym celu skanują zużytą podkowę z każdej końskiej nogi. Dzięki temu uzyskują informacje o tym, jak zwierzę chodzi czy biega, jaki ma kształt kopyta i czy ma jakieś wady ortopedyczne. Dzięki temu są w stanie szybko zrobić podkowy idealnie pasujące do kopyt.

Po co kuć konia?
Trzeba pamiętać o tym, że stan zdrowia konia w dużej mierze zależy od stanu jego kopyt. W trakcie poruszania się zwierzę ściera róg kopytowy.

– W naturze koń porusza się po różnym podłożu równomiernie ścierając kopyta. Człowiek buduje coraz więcej ubitych duktów, dróg które przyspieszają ścieranie a tym samym mogą spowodować kontuzję. Podkowa służy zabezpieczeniu kopyta – tłumaczy nam Mirosław Kaźmierczak, prezes i założyciel Ti-CON. Dlatego dobrze dobrana podkowa jest tak ważna dla tego zwierzęcia.

– Nasza podkowa pochodzi z drukarki i jest indywidualnie dopasowywana do kształtu kopyta na podstawie analizy jego obecnych podków. Mocowanie odbywa się już tradycyjnie. Przybija ją kowal za pomocą gwoździ do mocowania podków – mówi Kaźmierczak.

Firma planuje produkcję z podków z różnych materiałów. Na razie topowy model jest wykonywany z tytanu. Z tego bajecznie wytrzymałego metalu budowano niegdyś kadłuby najszybszego samolotu na świecie – SR 71 Blackbird. Osiągał prędkość ponad 3500 km/h. Z tego samego materiału Ti-CON robi podkowy dla najszybszych koni.

Pierwszym rynkiem, na którym skupia się firma są hodowle koni wyścigowych. Wbrew pozorom w Polsce nie jest to nisza.

– Rynek koni w Polsce nie jest mały. Polska ma duże tradycje chowu koni i jest jednym z większych rynków europejskich. Swoją działalność skupiamy na koniach sportowych a nie na pociągowych. Cena, ale też jakość powoduje, że naszym głównym targetem są konie sportowe i wyścigowe nie tylko w Polsce ale na całym świecie. Interesuje nas rynek Europy zachodniej czy bliskiego wschodu – mówi nam Mirek Kaźmierczak.

Niemałe pieniądze
Pytany o cenę podków, wyjaśnia, że koszt jest różny i zależy od tego, ile drogocennego tytanu znajduje się w danej podkowie. Średnia cena to ok. 150 -200 euro za komplet dwóch podków (podkuwamy przednie nogi konia).

– To sporo, ale powiedzmy sobie uczciwie, że właściciele najdroższych koni wyścigowych na świecie chętnie płacą za podkucie konia najlepszymi na rynku podkowami. Na dodatek ich trwałość jest niezwykła. Lekkie aluminiowe podkowy trzeba zmieniać co 4 tygodnie, tytanowa bez problemu wytrzyma rok, trzeba ją jedynie przebijać co 6 – 8 tygodni – mówi Kaźmierczak.

Na dodatek podkowa tytanowa jest o połowę lżejsza od aluminiowej. W przypadku końskich wyścigów liczy się przecież każdy gram, a bogaci szejkowie, którzy mają olbrzymie stadniny pełnokrwistych koni nie liczą pieniędzy wydawanych na swoje hobby.

Do firmy już spływają ciekawe i nietypowe zamówienia. Prezes Ti-CON zdradza, że jedna z klientek zażyczyła sobie podków w kolorze różowym. I je dostanie.

Ale i sam start-up jest dość nietypowy. Jedną z kluczowych ról pełni w nim Chicco d’Oro.

– Tak, mamy konia, kóry statruje w trzech dyscyplinach i od początku jest w naszym zespole i wspiera nas w poszukiwaniach najlepszej podkowy – śmieje się Mirek Kaźmierczak.

Jego właścicielką jest Magda Niesłuchowska, trenerka i utytułowany jeździec, członek zespołu Ti-CON. Cały zespół Ti-Con składa się z 6 osób (zootechników, kowali, jeźdźców oraz inżynierów).
Wszystko wzięło się z pasji Mirka Kaźmierczaka założyciela Ti-CON i prezesa. Zgromadził on zespół specjalistów, którzy pomagają w opracowaniu innowacyjnych podków m.in. Jarosław Kotfasiński wielokrotny mistrz w kuciu koni. Zespół ciągle się powiększa.

Mirosław Kaźmierczak i jego zespół mają bardzo ambitne plany i sposoby na ich realizację. Nie wszystkie mogą zdradzać, ale wiadomo, że poszukują ciągle nowych materiałów do produkcji podków. Co ciekawe, zakładają również zdalne świadczenie usług.

– Skupiamy się na promowaniu naszego pomysłu, jednak unikamy nadmiernego rozgłosu, gdyż pojawiły się już próby kopiowania naszego pomysłu. Co do świadczenia usługi poza granicami kraju, nie jest zawsze konieczna osobista wizyta w celu stworzenia indywidualnej podkowy. Nasz proces produkcyjny pozwala na świadczenie usług nawet „zdalnie” – mówi nam prezes Ti-CON.

Sama podkowa powstała w ciągu 2 miesięcy od momentu, kiedy Ti-Con został start-upem. Firma działa w Parku Naukowo-Technologicznego w Ełku, dostała dofinansowanie z PARP (w wys. 75 tys. euro) i zdobyła kilka nagród.”

źródło: https://innpoland.pl/138101,znalezlismy-pierwsza-polska-firme-w-ktorej-zespole-pracuje-kon-chetnie-bierze-nadgodziny

]]>
„30 tysięcy powędrowało do Ti-Con” – elk.wm.pl http://ti-con.org/producers-delight/ Fri, 14 Oct 2016 15:13:50 +0000 http://pixis.useful-pixels.com/?p=103 Continued]]> Park Naukowo-Technologiczny w Ełku po raz trzeci organizował konkurs na najlepszy start-up. Do zgarnięcia było łącznie 30 tysięcy złotych na rozpoczęcie swojej działalności. Wygrała firma Ti-Con, planująca produkcję tytanowych podków konnych drukowanych w 3D. 

Start-up to przedsiębiorstwo lub tymczasowa organizacja stworzona w celu poszukiwania modelu biznesowego, który gwarantowałby jej rozwój. Przedsiębiorstwa start-upowe mają zwykle krótką historię, są w fazie rozwojowej i aktywnie poszukują nowych rynków.

Park Naukowo-Technologiczny w Ełku już po raz trzeci zorganizował konkurs na najlepszy start-up. Tym razem do rywalizacji stanęło 8 projektów. Propozycje były różne: nowoczesne żagle, społecznościowe aplikacje mobilne, marketingowe programy lojalnościowe, firmy usługowo-transportowe. Panelowi jury najbardziej jednak spodobał się pomysł Ti-Conu. Mirosław Kaźmierczak, przyszły prezes firmy, tak przedstawia profil działalności:

— Będziemy produkować nowoczesne podkowy tytanowe drukowane przy pomocy nowoczesnych drukarek 3D. Jest to rynek dosyć niszowy, dlatego będziemy starać się dotrzeć do klientów nie tylko polskich, ale i zagranicznych. Mamy razem ze współpracownikami gotowy model biznesowy. Pozostaje tylko wykonać resztę badań naszego produktu, właśnie na to przeznaczymy wygraną w konkursie zorganizowanym przez Park Naukowo-Technologiczny w Ełku. Przy dobrych wiatrach planujemy rozpocząć produkcję podków w czerwcu przyszłego roku.

Jury, złożone z ekspertów z Ełku i zza granicy, przyznało zwycięzcom nagrodę 30 tysięcy złotych. Miasto Ełk ufundowało czek na 20 tysięcy, pozostałe 10 pochodzi z Suwalskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Ełku.

]]>
„30 tys. zł. nagrody dla Titanium Concept” – andrukiewicz.elk.pl http://ti-con.org/new-gadget/ Thu, 15 Sep 2016 15:12:43 +0000 http://pixis.useful-pixels.com/?p=117 Continued]]> Zakończyła się III edycja konkursu „Twój start-up – Twoja przyszłość” organizowanego przez Park Naukowo-Technologiczny w Ełku.

Zdobywcą głównej nagrody (30 tys. zł) została firma Titanium Concept, która w ełckim Techno-Parku  zamierza produkować m.in. podkowy z tytanową powłoką w technologii druku 3D.

W tym tygodniu zostanie podpisana umowa wynajmu biura i zatrudnionych zostanie kilka osób. Prawdopodobnie na początku przyszłego roku zostanie wynajęta hala produkcyjna w celu uruchomienia produkcji.

Do konkursu zgłoszonych zostało 12 projektów, z których 8 przystąpiło do finału. Projekty reprezentowały m. in. branżę żeglarską, marketingową i lotniczą.

14 października 2016 r. w PNT odbyła się Gala Finałowa, podczas której uczestnicy konkursu zaprezentowali swoje innowacyjne pomysły m.in. nowoczesny żaglomaszt, społecznościowe aplikacje mobilne, marketingowe programy lojalnościowe oraz firmy usługowo-transportowe.

Fundatorem nagród w konkursie był Park Naukowo-Technologiczny w Ełku – 20 tys. zł. oraz Suwalska Specjalna Strefa Ekonomiczna – 10 tys. zł.

]]>